|
Tak jak ryba potrzebuje czystej wody, tak człowiek potrzebuje zawsze zdrowego i świeżego powietrza. Człowiek wdycha około 500 litrów powietrza na godzinę, a podczas wysiłku fizycznego nawet ośmiokrotnie więcej. Cząstki zanieczyszczeń mniejsze niż 1 mikron (sierść zwierząt, naskórek, roztocza, zarodniki grzybów i pleśni) stanowią 90% wszystkich cząstek zawieszonych w powietrzu. Należą one do najsilniejszych alergenów. Gdy dostaną się do płuc wraz z wdychanym powietrzem, ograniczają ich efektywność. Często nie zdajemy sobie sprawy jak wiele źródeł zanieczyszczeń znajduje się w naszym domu.
Jeśli temperatura powietrza w pomieszczeniu jest zbyt niska, natychmiast odczuwamy chłód, jeśli przepływ powietrza jest zbyt intensywny, odczuwamy przeciąg, gdy wilgotność powietrza jest niska, odczuwamy w gardle suchość, pękają nam wargi, gdy jest nadmierna – pocimy się. Hałas natychmiast nam przeszkadza. Niestety nie odczuwamy zagrożeń zatruć w powietrzu, większość trucizn jest, bowiem bezwonna. Stwierdzono, że w malej kuchni przy zamkniętym oknie, bez wentylacji po włączeniu kuchenki gazowej już po kilku minutach stężenie trującego CO w powietrzu przekracza kilkunastokrotnie wartości dopuszczalne a stężenie trujących tlenków azotu przekracza kilkudziesięciokrotnie wartości dopuszczalne dla naszego zdrowia.
W nowoczesnych krajach, które wcześniej niż Polska zdały sobie sprawę z konieczności oszczędzania energii, problematyka zdrowego mieszkania i ochrony zdrowia jest zdecydowanie eksponowana. POWSZECHNIE STOSOWANE są tam okienne nawiewniki powietrza tzw. LISTWY WENTYLACYJNE. |